Miało być o czymś innym

May 6th, 2007 5 Comments »

Planowałem, że napiszę dzisiaj o pewnym ciekawym fan-filmiku, który wykopałem w Internecie już kilka miesięcy temu. Ale..

Okazało się, że mam lepszy temat. Na forum Trek.pl w dziale Nowości Sci-Fi znalazłem informację, że magazyn Entartainment Weekly zamierza opublikować listę 25-ciu najlepszych produkcji S-F z lat 1982 do dziś. Na liście znalazły się nie tylko filmy ale także sporo seriali…

Na forum trek.pl można przeczytać, że na liście znalazły się takie filmy jak Matrix, Obcy czy Star Trek – Gniew Khana.

No Star Wars !?
Zdziwiło mnie to niezmiernie bo nie znalazła się tam żadna część Gwiezdnych Wojen (w tym miejscu wręcz się oburzyłem – no bo jak coś takiego w ogóle jest możliwe, skoro pierwsza trylogia była wręcz genialna). Jak wyżej napisałem lista obejmuje jednak produkcje od oku 1982 – jednak tą informację znalazłem dopiero tutaj. Stara trylogia została wyprodukowana w latach 1977 (Nowa Nadzieja), 1980 (Imperium Kontratakuje) i 1983 (Powrót Jedi). Chociaż ostatnia część starej trylogii łapie się w ramy czasowe to i tak nie ma jej na liście. Chociaż jestem niezmiernie zadowolony z tego gdzie znalazły się moje ulubione Star Treki to chciałbym na liście zobaczyć jakieś Gwiezdne Wojny bo jest to moje drugie ulubione uniwersum s-f. Czasami wręcz równorzędne z ST.

Matrix no1
Pierwszą pozycję na liście otrzymał Matrix co mnie wcale nie dziwi. Myślę, że zasługuje na to. Tym bardziej cieszy mnie piąte miejsce ST2. Kolejnym miłym akcentem jest ósme miejsce serialu TNG :)

Na liście znalazło też miejsce kilka filmów, których w ogóle nie widziałem a jedynie słyszałem o nich – np. Brazylia (trzeba kiedyś uzupełnić braki ;)) ale także i seriali – np. Lost, odnoszące olbrzymie sukcesy jest mi kompletnie obcy – nie widziałem nawet pilota, tak samo Heroes czy Dr Who. Doskonale za to kojarzę Battlestar Galactica – który bardzo sobie cenię – dziwi mnie jednak jego wysoka druga pozycja.

Mógłbym tak wymieniać co mnie cieszy a co nie na tej liście ale tak w zasadzie to cieszy sam fakt – że o Sci-Fi jest nadal na fali i ludzie, który byli odpowiedzialni za stworzenie tego rankingu mieli z czego wybierać. Nie pominęli nawet serialu Firefly, który cenię sobie niezmiernie za ciekawy klimat oraz masę humoru. Jeżeli jeszcze go nie znasz to czas najwyższy się z nim zapoznać :)

A teraz zła wiadomość – pisząc ten tekst ani razu nie wplotłem w niego żadnego odnośnika do mojego sklepu – trudno ;) Następnym razem.

marketing wirusowy jedzenie Kanał Kraj zakłady bukmacherskie szkółka piłkarska