Calamari czyli mokre klimaty

August 28th, 2007 2 Comments »

Każdy szanujący się miłośnik star wars z pewnością kojarzy nazwę – chociaż może być to mgliste ale zawsze coś.

Typowy Calamarianin :)Dlaczego czepiłem się tej rasy (i ich bardzo mokrej zresztą planety ?) – sam nie wiem – pływać nie umiem – ale po obejrzeniu wojen klonów (Clone Wars) od razu zostałem fanem tych rybopodobnych stworzeń. Szczególnie utkwiło mi w pamięci jak Calamarianieanie atakowali (razem z niewielką pomocą Jedi oraz kilku klonów) swoich podwodnych sąsiadów – Quarrenów (ci znowu byli chyba dalekimi krewnymi ośmiornicy ;)).

Co takiego jest specjalnego w tej rasie – w zasadzie to, że są bardziej atrakcją turystyczną bo ich poziom technologiczny raczej odbiega od standardów. Przykład ? Np. w clone wars widać atak armii Calamarian – nagle słychać coś rodzaju rogu (przypomina się mi jakaś powieść podstawówki w tym momencie) a potem widać tych „wojowników” dosiadających coś co można by jedynie porównać do krzyżówki węgorza elektrycznego oraz barakudy. W sumie ciekawe połączenie. Jedyną bronią, której używali, i która pasowała do reszty była jakaś lanca, która w zasadzie była bardziej laserem niż faktyczną bronią…

Zdjęcie zapożyczone ze strony www.outerrim.plNie mam pojęcia w jaki sposób ci kolesie załapali się do reszty republikańskiej zgrai - jak sobie przejrzałem encyklopedię na www.outerrim.pl to w senacie galaktycznym reprezentowali ich głównie ci drudzy (Quarrenowie), a ci znowuż mieli cechy obecnych polskich polityków (czyli lubili mieć coś dla siebie z racji zajmowanego stołka). Sam ich wygląd zresztą sugeruje wszystko więc nie ma się co dziwić ;)

Książki ST przynudzają

August 14th, 2007 3 Comments »

Zakony Jedi to strata czasu

August 3rd, 2007 8 Comments »
Praca Katowice fotelik dla dziecka afrikaans praca Legnica najlepsze diety