Star Trek to strata czasu

September 25th, 2007 1 Comment »

Wcześniejszy mój wpis na temat zakonów Jedi wzburzył co niektórych na tyle, że postanowili to skomentować. Dzięki tym komentarzom oświeciło mnie – tak więc jedziemy z tym koksem.

Dlaczego uważam, że Star Trek to strata czasu ? Z tego samego powodu, dla którego uważam że Star Wars to strata czasu. Moje myślenie zaczyna być tutaj dość pokrętne – no bo niby jaki powód dyskwalifikowałby te dwa chyba najbardziej znane produkcje S-F ?

Jest to banalne jak się okazuje: każda rzecz, która nie daje nam wymiernych korzyści czy w przypadku większej ilości gotówki czy też czegoś namacalnego (jakiś nowy sprzęt, narzędzie, może jakaś przysługa itd.) jest po prostu stratą czasu (w pewnym sensie).

W tym miejscu niejaki Spock by mnie poparł całkowicie – jednak biorąc pod uwagę, że człowiek to nie maszyna i ma emocje (są jednak tacy, którzy tego nie widzą) to jednak czasami trzeba wrzucić na luz (chociaż ja zdecydowanie preferuję dwójkę przy 5000rpm ;) ) i odpocząć. Jest to strata czasu ale powiedziałbym, że jakby nie marnować czasu to mielibyśmy go jeszcze mniej (ze względu na nasze rychłe odejście na drugi świat ;)).

Wszyscy marnujemy swój czas w taki czy inny sposób – jedni marnują go oglądając facetów mówiących do czegoś co przypomina końcówkę prysznica (to ja ;)) a inni biegają po ulicach z kawałkiem kija i krzyczą „Fell the power of the dark side” itp. 

Podsumowując więc – odpowiednio skierowane marnowanie czasu i dawkowane w stosownych ilościach może zdecydowanie polepszyć samopoczucie przez co potem pracujemy znacznie efektywniej a szare komórki mają również sporego kopa :)

felgi praca black red white Atb Flanders behind Wtryskownia