Dlaczego tak trudno osiągnąć pokój ?
Odpowiedź uderzyła mnie o dość nietypowej godzinie bo grubo po północy, kiedy postanowiłem zafundować sobie nieco star trekowej lektury przed snem.
W ogóle to sam się dziwię, że takie rzeczy mi do głowy przychodzą, ale kiedy czyta się zbyt wiele książek do zbyt późnych godzin nocnych to takie rewelacje czasami się zdarzają
Przechodzę więc do rzeczy.
Książką, która dostarczyła mi tą odpowiedź jest Deep Space Nine – Antimatter. Jest to jedna z tych, które jak się zacznie czytać to od pierwszego momentu tak wciąga, że nie można przestać (dlatego np. dziś spałem prawie do 11-tej).
Akcja książki dzieje się w świecie DS9, tak dobrze znanym miłośnikom tej serii – a tak jak wiemy planeta Bajor jest świeżo (50 lat) po okupacji Kardasjan. Na planecie pomimo względnego spokoju nadal panuje chaos a większość populacji nienawidzi Kardasjan za te lata okupacji (zupełnie jak do niedawna spora część Polaków nie darzyła sympatią Niemców, na co moja babcia jest najlepszym przykładem ;)).
Oczywiście w większości przypadków poza tym, że ktoś kogoś nienawidzi, to celowo nie posunie się do wrogich działań wobec swojego wroga.
I tutaj pojawiają się terroryści, czyli ci, którzy posuną się do wszystkiego, żeby tylko wyładować swoją nienawiść pod pretekstem obrony interesów Bajoran.
Dlaczego jednak, osiągnięcie pokoju jest takie trudne ? Ponieważ po okupacji, zawsze pozostaje nienawiść, której również trzeba się pozbyć, aby pokój stał się trwały. Niestety wielu nie potrafi się tej nienawiści pozbyć, a jak wiadomo 50 lat to nieco mało, żeby umarli wszyscy, którzy pamiętają złe czasy. Tak więc dopiero, kiedy wszyscy, którzy doświadczyli takiego nieszczęścia już nie żyją, wtedy nowa generacja może spojrzeć na wszystko bardziej obiektywnym okiem.
March 8th, 2008 at 1:28 am
I tutaj w pełni się muszę zgodzić - stare pokolenie, które pamięta te “złe czasy” ma tendencję do lubowania się w wyciąganiu tych “brudów” z przeszłości byle by tylko dokopać dawnemu wrogowi. Dla osiągnięcia pokoju potrzebne jest młode pokolenie, które świeżo myśli…
March 8th, 2008 at 2:24 am
Fakt, bardzo ładnie napisane. W pełni się zgadzam.