Stare nowości Treskfera już za tydzień !

Czy ja jestem na Tatooine ?

foto.jpgW pierwszym momencie zdębiałem po odwróceniu mojej głowy w lewo, kiedy wsiadłem do samochodu po wysłaniu paczek. Widok raczej niecodzienny – pierwsze skojarzenie, które przyszło mi do głowy to…. Chewbacca ! No i oczywiście jako co-pilot ;) Niestety marny samochód sobie wybrał – Tigra raczej się nie sprawdzi.

Niestety Han Solo gdzieś zniknął i nie było go w zasięgu wzroku. Miejmy nadzieję, że nie wszczynał żadnej awantury w pobliskim barze. Można by pomyśleć, że człowiek obudził się nagle na piaszczystej i gorącej planecie wprost ze świata Star Wars – Tatooine.

Wracając do domu niestety nie miałem szczęścia i żadnych dziwnych stworzeń rodem z Gwiezdnych Wojen nie spotkałem, chociaż jeden z samochodów, który mijałem poruszał się z taką prędkością, że wydawało się, że zaraz przejdzie w nadprzestrzeń.

Jak więc widać, nie trzeba daleko szukać, żeby zobaczyć coś co przypomni o naszych ulubionych filmach czy serialach. Każdy zazwyczaj widzi, to co chce zobaczyć a w przypadku naszych najmłodszych pewnie ciężko byłoby by im wytłumaczyć, że to coś stosownie kudłate za szybą samochodu to nie Chewie, tylko czyjś niebagatelny pomysł na pokrowiec. Swoją drogą skoro można kupić plecak wyglądający jak Chewie to czemu nie zrobić pokrowca ? Chociaż jestem w stanie uwierzyć, że w USA ktoś już na to wpadł ;)

3 Responses to “Czy ja jestem na Tatooine ?”

  1. Riff Says:

    O ho ho, dooobre :). Tak sobie myślę, że jak do oferty sklepu dodasz kostium “futrzaka” to zbijesz majątek ;)

  2. nutegunray Says:

    Heh, propo pokrowca wyglądającego jak Chewie to był kiedyś pokrowiec na komórkę o wyglądzie Chewbaccy. Dodawany przez Ideę(dziś Orange) jako dodatek do telefonu w czasie premiery “Zemsty Sithów”.(a tu drugie propo: ciekawe czy teraz, przy premierze “The Clone Wars” będą dawać jakieś dodatki do komórek :) )

  3. Wojciech Bogacz Says:

    Faktycznie, teraz kojarzę, że była taka promocja i taki gadżet się pojawił. Coś jednak wątpię czy nowy film skłoni firmy do sprzedaży takich rzeczy.

    W USA za to, już jest pełno figurek i innych drobiazgów nawiązujących do filmu więc jakaś tam szansa, że u nas będą jest. Ba - sam zamierzam dodać je do oferty kiedy tylko będą dostępne, chociaż jak widzę rynek figurek jest w Polsce ekstremalnie ciężki ;)

Leave a Reply

Zaplecze http://www.summit-360.info Druk cyfrowy Emocje psychologia ślub