Cytaty - przyjemne z pożytecznym :)

November 8th, 2008 No Comments »

Ostatnie dni okazały się z jednej strony wymagające ode mnie wiele, a z drugiej strony czasami była to rutyna i leniwe działanie w zamierzonym kierunku.

Na wszystko jednak przychodzi czas, i tak jak minęły dni puszczania pieniędzy z dymem - tak musiał nadejść czas napisania czegoś na bloga. Może trochę nietypowo ale za to ciekawie i życiowo – cytaty, które pomimo tego, że brzmią bardzo śmiesznie i w oryginalnym kontekście wywołują u mnie nagłe napady śmiechu – miały w sobie coś takiego, że je zapisałem (kolekcja rosła chyba z pół roku, aż zebrało się ich kilka). Tak więc oto one.

„All I can say is - do whatever gets you a good, nice sleep” – kłania się tutaj serial “Andromeda” – nie pamiętam odcinka, ale jest to niesamowite uproszczenie tego, czym kieruje się chyba większość z nas. Oczywiście możemy potraktować to krótkoterminowo i żyć z dnia na dzień lub po prostu opracować plan i trzymać się go, wiedząc, że przyniesie nam sukces (lub ewentualnie coś mniej spektakularnego). Zasadniczo dobry sen jest ogromnie ważny (dosłownie i nie), więc działajmy tak, żeby było dobrze.

“Therapists make the worst patients - except doctors” – Cytat z któregoś z odcinków “Star Trek – The Next Generation” – zasadniczo jest to stwierdzenie boleśnie prawdziwe i nie tylko w odniesieniu do lekarzy – będąc z zamiłowania informatykiem, naprawdę miałbym poważny problem z zaakceptowaniem, że ktoś może mi przygotować komputer do pracy w taki sposób, żebym był zadowolony. Dlaczego ? Bo znam się na tym, i jeżeli trafiłoby na osobę mniej doświadczoną to po prostu nie dałbym sobie kitu wcisnąć ;) Podobnie pewnie jest z każdym w pewnych dziedzinach.

„My personal code of conduct prohibits sharing” – kolejny raz serial “The Next Generation” - po tym zdaniu zdecydowanie najdłużej tarzałem się po dywanie. Śmiesznie prawdziwe i znajome – czyż nie ? Obecnie widzę lekką zmianę na lepsze (a może to po prostu kwestia bycia z odpowiednimi ludźmi), ale niestety gdybym kierował się tym, co mi wpajali rodzice to pisanie tego bloga byłoby dzieleniem się pewnymi informacjami, czyli już pomagałbym komuś bezinteresownie (chociaż niemalże w niezauważalny sposób) co byłoby niedopuszczalne – chyba, że brałbym za to kasę ;)

“I can’t run people over. I’m not famous enough to get away with that” – tym razem serial “Futurama” – jak zwykle bardzo śmiesznie brzmiące zdanie, ale po raz kolejny można przykłady zauważyć na naszym podwórku – kiedy jest się nikim, to najmniejsze przewinienia są karana z całą surowością prawa (a czasami nawet bardziej, żeby inni się wystraszyli), ale kiedy mamy kasę, kontakty i ogólnie jesteśmy znani to prawie wszystko ujdzie nam na sucho, ponieważ prawnicy chętnie przyjmą od nas grosz i „przekonają” odpowiednich ludzi, żeby ewentualne konsekwencje nie były dla nas zbyt bolesne.

Na dziś to tyle – nie chcę przecież wyczerpać wszystkich cytatów za jednym razem ;) Podzielę się jednak jeszcze jednym, tak na przestrogę, żeby nie stało się tak jak ze mną, czyli żebyście nie wyszli tak jak ja – intencje miałem dobre a wyszło jak zwykle, czyli mało ciekawie ;)

Serial „Futurama”:„-Remember your course correction sir ? -No. - Well. It’s proving a little more suicidal than we initially hoped.”

ranking przeglądarek Bułgaria atomówki szkółka piłkarska tanie serwery