Cytaty - przyjemne z pożytecznym :)
Ostatnie dni okazały się z jednej strony wymagające ode mnie wiele, a z drugiej strony czasami była to rutyna i leniwe działanie w zamierzonym kierunku.
Na wszystko jednak przychodzi czas, i tak jak minęły dni puszczania pieniędzy z dymem - tak musiał nadejść czas napisania czegoś na bloga. Może trochę nietypowo ale za to ciekawie i życiowo – cytaty, które pomimo tego, że brzmią bardzo śmiesznie i w oryginalnym kontekście wywołują u mnie nagłe napady śmiechu – miały w sobie coś takiego, że je zapisałem (kolekcja rosła chyba z pół roku, aż zebrało się ich kilka). Tak więc oto one.
„All I can say is - do whatever gets you a good, nice sleep” – kłania się tutaj serial “Andromeda” – nie pamiętam odcinka, ale jest to niesamowite uproszczenie tego, czym kieruje się chyba większość z nas. Oczywiście możemy potraktować to krótkoterminowo i żyć z dnia na dzień lub po prostu opracować plan i trzymać się go, wiedząc, że przyniesie nam sukces (lub ewentualnie coś mniej spektakularnego). Zasadniczo dobry sen jest ogromnie ważny (dosłownie i nie), więc działajmy tak, żeby było dobrze.
“Therapists make the worst patients - except doctors” – Cytat z któregoś z odcinków “Star Trek – The Next Generation” – zasadniczo jest to stwierdzenie boleśnie prawdziwe i nie tylko w odniesieniu do lekarzy – będąc z zamiłowania informatykiem, naprawdę miałbym poważny problem z zaakceptowaniem, że ktoś może mi przygotować komputer do pracy w taki sposób, żebym był zadowolony. Dlaczego ? Bo znam się na tym, i jeżeli trafiłoby na osobę mniej doświadczoną to po prostu nie dałbym sobie kitu wcisnąć
Podobnie pewnie jest z każdym w pewnych dziedzinach.
„My personal code of conduct prohibits sharing” – kolejny raz serial “The Next Generation” - po tym zdaniu zdecydowanie najdłużej tarzałem się po dywanie. Śmiesznie prawdziwe i znajome – czyż nie ? Obecnie widzę lekką zmianę na lepsze (a może to po prostu kwestia bycia z odpowiednimi ludźmi), ale niestety gdybym kierował się tym, co mi wpajali rodzice to pisanie tego bloga byłoby dzieleniem się pewnymi informacjami, czyli już pomagałbym komuś bezinteresownie (chociaż niemalże w niezauważalny sposób) co byłoby niedopuszczalne – chyba, że brałbym za to kasę
“I can’t run people over. I’m not famous enough to get away with that” – tym razem serial “Futurama” – jak zwykle bardzo śmiesznie brzmiące zdanie, ale po raz kolejny można przykłady zauważyć na naszym podwórku – kiedy jest się nikim, to najmniejsze przewinienia są karana z całą surowością prawa (a czasami nawet bardziej, żeby inni się wystraszyli), ale kiedy mamy kasę, kontakty i ogólnie jesteśmy znani to prawie wszystko ujdzie nam na sucho, ponieważ prawnicy chętnie przyjmą od nas grosz i „przekonają” odpowiednich ludzi, żeby ewentualne konsekwencje nie były dla nas zbyt bolesne.
Na dziś to tyle – nie chcę przecież wyczerpać wszystkich cytatów za jednym razem
Podzielę się jednak jeszcze jednym, tak na przestrogę, żeby nie stało się tak jak ze mną, czyli żebyście nie wyszli tak jak ja – intencje miałem dobre a wyszło jak zwykle, czyli mało ciekawie
Serial „Futurama”:„-Remember your course correction sir ? -No. - Well. It’s proving a little more suicidal than we initially hoped.”