Co nie daje mi porządnie się wyspać ?
Po pierwsze – oby ten rok 2009 był jeszcze lepszy od poprzedniego – pod każdym względem – oby fani ST nie zawiedli się na nowym filmie, fanom Gwiezdnych Wojen życzę otwarcia oficjalnej szkoły władania mieczem świetlnym a fanom innych serii po prostu jak najwięcej gadżetów, filmów, książek i czego tylko chcecie moi drodzy fani
Najlepszego !
Wracając do moich nieprzespanych nocy – ich powodem są to oczywiście książki – jak na razie przeróżne lektury z pod znaku Star Trek przerywam sobie miejscami jakąś lekturą edukacyjno-motywacyjną itp. pozycjami.
Dla fanów Star Treka tytuł „Recovery” będzie ważnym uzupełnieniem tego, co stało się po zakończeniu 5-cio letniej misji Enterprise (czyli wydarzeń z serialu The Original Series) a tym co widzimy w pierwszym filmie kinowym (pewnie się zastanawialiście, kiedy Kirk został admirałem…). Z tej książki dowiecie się wielu szczegółów – mniej lub bardziej szokujących. Wyjaśnione zostanie kilka wątków z TMP (np. na początku widzimy Spock’a, który ostatecznie decyduje, że nie osiągnął jeszcze Kolinahr (dużo jest na ten temat w tejże właśnie książce) i pewnie wiele innych informacji, które zaczynają nam wiązać jedno z drugim.
Jednak nie to się tutaj liczy – dla pozostałych, szukających po prostu dobrej lektury będzie to ciąg wydarzeń, które ciągle zaskakują – jedynie końcowe rozdziały są w miarę przewidywalne, ponieważ od początku książkę tą czyta się tak, że trudno się oderwać.
Regułą praktycznie jest, że książki z pod znaku ST pisane są na dość wysokim poziomie i jako lektura rozrywkowa polecam je nawet tym, którzy nie zetknęli się z tym uniwersum, lub też po prostu jakoś nie mieli okazji. Żeby reguła była regułą są wyjątki – takim była książka „Ice Trap” o ile dobrze pamiętam (przeczytałem ich tyle, że powoli zaczynają się mi mylić) – ta sprawiała, że zasypiałem natychmiast niczym niemowlak.
Ironicznie jedna z moich zasad życiowych „Do, Whatever gets you a good sleep” jest tutaj zagrożona. W zasadzie śpi mi się wybornie tylko czasami wydaje mi się, że ludzie powinni przestać dzwonić w połowie nocy…