Musisz to zobaczyć !
Do napisania poniższych kilku słów i opatrzenia ich odpowiednimi zdjęciami skłoniło mnie to co zobaczyłem. O czym mowa ? Już wyjaśniam
Jeden z moich klientów był na tyle miły, że podesłał zdjęcia modelu, który kupił – jednak już po sklejeniu i pomalowaniu. Sądziłem, że model wygląda dobrze tylko na okładce ale kiedy zobaczyłem zdjęcia to trochę mnie zatkało – jak można z tego co jest w środku wyczarować coś takiego !?
Model o którym mowa to Klingon Bird of Prey (statek zwiadowczy klasy B’Rel). Szczegóły znajdziesz tutaj.
Prawdę mówiąc można sobie wiele obiecywać po wyglądzie opakowania (muszę przyznać, że działa ona na moją wyobraźnię bardzo skutecznie) a jak się okazuje po rozpakowaniu go otrzymujemy niewielki stosik szarych plastikowych części oraz instrukcję montażu. Osobiście nie miałem okazji zaglądać co jest w środku dla tego konkretnego modelu ale zakładam, że niewiele bo do kilku innych już mi się zdarzyło zaglądnąć (musiałem zrobić jakoś fotki do aukcji Allegro :)). Przykładowo poniżej znajdziesz kilka zdjęć innego zestawu jednak tego samego producenta:
Zdjęcie 1, zdjęcie 2, zdjęcie 3.
Jak więc widać nie przestawia się to zbyt ciekawie…
Skoro już wiesz jak to wygląda w pudełku to zobacz jak może wyglądać model po złożeniu przez prawdziwego pasjonata: galeria zdjęć.
Podejrzewam, że sklejenie tego modelu w porównaniu z malowaniem to łatwa część. Jak się dobrze przyjrzeć to widać, że do malowania użyto wielu różnych kolorów, które miejscami całkiem ze sobą kontrastują – np. ten czerwony od spodu (zdjęcie
albo część rufowa modelu (czerwony, żółty). Są to czasami tak małe detale, że aż boję się pomyśleć ile wysiłku trzeba w to włożyć… Przecież ten model ma tylko 25 cm po zmontowaniu !