Czego nie cierpię w S-F

May 17th, 2009 2 Comments »

Jest tego kilka rzeczy ;)

Znalazłem w sieci na pewnym blogu ciekawy wpis pt. „Czego nienawidzę w Star Trek”. Po przeczytaniu go musiałem przez około 10 minut siedzieć spokojnie, żeby moja przepona mogła wrócić do normy.

Po przeczytaniu go musiałem przez około 10 minut siedzieć spokojnie, żeby moja przepona mogła wrócić do normy. Postanowiłem więc napisać też co nieco na temat.

Wracając jednak do treka – chyba jedną z najgłupszych rzeczy (jak zauważył autor wpisu, do którego adres wyżej podałem) jakie można zobaczyć to fakt, że zawsze kiedy wybuchała jakaś konsola na mostku Enterprise (tego znanego z TNG) razem z olbrzymią ilością iskier nad głową kapitana przelatywał jakiś załogant, który przy niej się znajdował. Obecnie taki numer by nie przeszedł ? Czy nikt w przyszłości tego nie przewidział ? Nie znają pasów bezpieczeństwa ? No tak, przecież nie było foteli, ale tutaj nasuwa się kolejne pytanie – dlaczego ich nie było, skoro naukowo dowiedziono, że człowiek nie jest w stanie pracować 8 godzin na stojąco i potrzebuje przerw, a siedząc może robić to co robi o wiele efektywniej.

Inny przykład – serial Battlestar Galactica (ten nowy) – dlaczego oni nie nasmarowali tych wszystkich drzwi – wprawdzie przypominają one raczej takie jak na okrętach podwodnych, ale co za problem użyć jakiegoś smaru, żeby otwierały się bez tego przeraźliwego metalicznego zgrzytu ? Irytuje do tego stopnia, że można sobie żeby połamać niechcący zaciskając szczękę.

Wkurza mnie też to, że S-F uważane jest przez całkiem sporą cześć naszego społeczeńśtwa (tak o Polsce piszę) jako bezwartościowy rodzaj twórczości, którzy oglądają i czytają jedynie kompletnie i niezdrowo zakręceni fani. Wyrwać się z tego kręgu raczej nie da – musimy poczekać troszkę lat, aż zacznie u nas panować przekonanie, że jest to raczej nieszkodliwy gatunek, z którego jak i z innych można coś pożytecznego „wynieść”. Byle tylko nie popaść w ekstremizm - zamknąć się w piwnicy i całymi dniami oglądać w kółko odcinki seriali wcinając przy tym tony chipsów.

Najbardziej jednak wkurza mnie fakt, że sama aktywność fanów S-F w Polsce jest tak mała, że ciężko z tego wyżyć ;) Fanatycy jednak to co innego - ci dają zarobić conieco :)

P.S – zachęcam do wypisywania co Ciebie konkretnie w wkurza w S-F - wyrzuć to z siebie - teraz masz okazję.

Data gwiezdna to taki dziwny stwór

April 11th, 2009 No Comments »

Ciekawe wcielenia

April 1st, 2009 No Comments »

Jak pomylić statek klingoński z romulańskim ?

February 23rd, 2009 No Comments »

Jaki będzie pierwszy kontakt ?

December 4th, 2008 1 Comment »

Cytaty - przyjemne z pożytecznym :)

November 8th, 2008 No Comments »

Czy ja jestem na Tatooine ?

April 15th, 2008 3 Comments »

Dlaczego tak trudno osiągnąć pokój ?

March 7th, 2008 2 Comments »

The Needs of many…

January 9th, 2008 No Comments »

Zieloni dostaliby zawału serca

November 23rd, 2007 1 Comment »
fotografia slubna Tychy torent podatki Kanada marketing wirusowy