No Stargate czyli recesja umysłowa

October 7th, 2007 No Comments »

Dziś jak zwykle o rzeczach przyziemnych chociaż kompletnie nie z tej ziemi.

Kilka dni temu odezwał się do mnie jeden z klientów i zapytał czemu w klepie nie mam nic z zakresu Stargate – w zasadzie nie mam na to konkretnej odpowiedzi. Pewnie dlatego, że nie chciało mi się poświęcić temu tematowi wystarczającej ilości czasu więc dla kilku przedmiotów nie będę robił całego działu. Kiedyś jednak to powinno nastąpić bo jak wynika z mojej ankiety większość osób odwiedzających sklep poza ST najczęściej jako drugi serial wybiera Statgate SG1 i/lub Atlantis.

To nasunęło mi pytanie - dlaczego ostatnie dni są tak bezowocne jeżeli chodzi o nowe pomysły i ilość rzeczy zrobionych ? Pewnie dlatego, że mam cały czas wrażenie jakbym został przerzucony do jakiejś rzeczywistości wirtualnej. Ostatnie dni są dla mnie jakieś takie właśnie oderwane od rzeczywistości – a może to dlatego, że jeden z moich świetnie zapowiadających się planów na razie okazał się zardzewiałym niewypałem ;) Mam za to nadzieję, że wybuch, który planuje dla nas Shrew nie pociągnie ofiar w ludziach ;)

Z tego wszystkiego przeszła mi koło nosa rocznica – chodzi o dwudziestolecie Star Trek The Next Generation – dobrze, że Google czasami przypomina ;) Kilka dni temu minęła rocznica wystrzelenia sputnika – jak więc widać same okazje do świętowania dla fanów Science i Fiction ;)

Ja jednak na razie nie planuję się nigdzie wystrzelić – póki co ciałem pozostaję na ziemi. Umysłem za to czasami zdarza mi się być nieco dalej (zaczęła się emisja czwartego sezonu Atlantis jakby nie było więc kolejna okazja ;))

Dzisiejszy dzionek upłynął mi jednak pod kątem X3. W zasadzie to nadal upływa tylko zrobiłem sobie małą przerwę na napisanie tego tekstu no i umieszczenie go na blogu. Ostatnio jestem tak w temacie gier (niestety jest to moja słabość – druga po piwie ;)), że kiedyś będąc na złomowisku (nie pytajcie to tamladowarka-1.jpg robiłem) zobaczyłem pewien ciekawy pojazd – w tym momencie miałem wrażenie, że znalazłem się w środku wydarzeń gry Carmageddon (mile wspominam te babcie rozpryskujące się na masce samochodu). Jednak ta ładowarka przypomniała mi konkretniejszy sprzęt do masowej eksterminacji populacji wiosek i miast, gdzie liczyła się skuteczność a nie wyrafinowanie ;)

Star Trek to strata czasu

September 25th, 2007 1 Comment »

Calamari czyli mokre klimaty

August 28th, 2007 2 Comments »

Książki ST przynudzają

August 14th, 2007 3 Comments »

Zakony Jedi to strata czasu

August 3rd, 2007 8 Comments »

Nieufni jak Kardasjanie

July 3rd, 2007 4 Comments »

Wolkanie (wpływ logiki na życie…)

June 2nd, 2007 3 Comments »
Cleddau bridge Wyciągarki z dźwignią uchwyty do anten quad romet cloisonne